dziennik.podawczy@jablonka.pl

+48 18 26 111 00

+48 18 26 524 68

Nasze Partnerskie Samorządy

Nasze Miejscowości

Ostrzeżenie przed burzami i gwałtownym wzrostem stanów wód- czytaj więcej...

Historia Srandy — „Żartu”, który stał się poważną sprawą, zakończyła się szczęśliwie. Porzucony koń znalazł swoje nowe miejsce.

Sranda plakat

Bo warto przypomnieć, że „Sranda” po orawsku znaczy po prostu… żart. I choć sama historia konia wcale żartem nie była, to był to chyba pierwszy taki przypadek w gminie, który wielu osobom mógł wydawać się wręcz nieprawdopodobny.

W tamtym roku porzucony koń potrzebował pomocy i opieki. Dzięki zaangażowaniu Wójta Gminy Jabłonka oraz współpracy z pensjonatem dla koni w Chyżnem udało się zapewnić mu bezpieczne miejsce i spokojny dach nad głową.

Z czasem Sranda stał się lokalną legendą i bohaterem internetowych opowieści. Po tym, jak Kałamaga w swoim stand-upie w Jabłonce uruchomił wyobraźnię publiczności historią o tym, że koń siedzi u Wójta na kanapie, a później temat pojawił się także na antenie RMF FM, cała opowieść zaczęła żyć własnym, bardzo żartobliwym życiem.

A reszta to już tylko domniemania, czy z poziomu kanapy oglądał sesje rady gminy.

Dziś możemy już oficjalnie poinformować: Historia kanapowa dobiegła końca.

Sranda został adoptowany i przewieziony na spokojne zielone pastwiska i prowadzi teraz życie:
- zero polityki
- zero internetu
- 100% trawy i świętego spokoju

Na pożegnanie Sranda nie potrzebował wielu słów, wystarczyła marchewka z ręki Wójta, żeby elegancko zamknąć całą „historię kanapową”.

Krótko mówiąc — historia „Żartu” zakończyła się naprawdę szczęśliwie.